zmień miasto
Jesteś tutaj:
ZNAJDŹ OFERTĘ PRACY
Rodzaj pracy
 
 
Branża
BRANŻE

Niezbędnik studenta

piątek, 13-11-2009 (00:00:00) | komentarze (0)


NIEBĘDNIK STUDENTA

 

Wakacyjnych przygód finisz, co nie oznacza, że czas nowych wyzwań minął bezpowrotnie. Gdzie byliśmy, co robiliśmy, co przeżyliśmy - wszystko to wzbogaciło nasz bagaż doświadczeń, a skutki będą odczuwalne w ciągu najbliższych miesięcy, a może nawet całego roku.

 „Saksy" wciąż modne wśród Studentów

Wyjazdy za granicę nie straciły na uroku. Wyjeżdżamy by poszerzyć zasobność swych portfeli, poznawać nowe miejsca, uczyć się języków obcych czy po prostu zdobywać kolejne umiejętności.

Z przeprowadzonych badań wynika, że każdego roku ok. 230 tys. Polaków pracuje sezonowo za granicą, 70% spośród nich stanowią osoby młode. Niemal wszystkim przysługuje zwrot nadpłaconego podatku. Średni zwrot to 2500 zł. Zarabiamy na czesne, życie w mieście, wydatki związane z nauką, ale też na własne przyziemne potrzeby, a jak wiemy jest ich cała masa.

Pracujemy w pubach, restauracjach, w centrach rekreacyjnych, na budowach oraz w sadach - wszędzie tam, gdzie sezon letni wymaga dodatkowych rąk do pracy. Należy pamiętać, że każdy pracodawca powinien przekazać nam odpowiednie dokumenty potwierdzające zarobione pieniądze - byśmy później mogli ubiegać się i uzyskać zwrot nadpłaconego podatku.

Jedni wcześniej, drudzy później - wszyscy po miesiącu lub kilku wracamy do Polski. Niekiedy udajemy się na zasłużone wakacje, a nieczęsto przyjeżdżamy tuż przed nowym rokiem szkolnym, by jedynie przywitać się z bliskimi, po czym rozpocząć semestr.

A po przyjeździe...

1.      Kasa, kasa, kasa - analizujmy i planujmy

Chcąc efektywnie zaplanować wydawanie zarobionych pieniędzy, po pierwsze powinniśmy podjąć decyzję czy oby na pewno wymieniać obcą walutę na złotówki, a jeśli tak, to tylko po przeanalizowaniu ofert różnych kantorów - a nie podczas wizyty w tzw. „pierwszym lepszym". Jeśli już zdecydowaliśmy co robimy, należy dokonać wyboru odnośnie ulokowania oszczędności - konto czy przysłowiowa skarpeta? Sprawa jest warta przemyślenia. Zaplanujmy nasze wydatki , by wkrótce nie okazało się, że mamy debet. Możliwości jest wiele. W przypadku rozwiązania bankowego - limity, subkonta, comiesięczne polecenia zapłaty. W przypadku skarpety - silna wola i systematyczna walka z chęcią pożyczenia paru groszy z puli na przyszły miesiąc. Wybór należy tylko do nas.

2.      Moje studenckie M1

Kolejny etap wdrażania w nowy semestr - poszukiwanie mieszkania, chyba, że postaraliśmy się o akademik lub opłacaliśmy wynajem podczas wakacji i wracamy „na swoje". Jeśli nie, musimy szybko i sprawnie znaleźć nowe lokum. Nie powinno być trudno, ani też drogo. Można dać ogłoszenie na komunikatorach internetowych lub portalach społecznościowych i skorzystać z propozycji znajomych. Inną opcją są tematyczne strony www lub oferty lokalnych gazet.

3.      Zakupowy szał - czyli co gdzie i za ile, promocje studenckie czas zacząć!

Jeśli przez całe wakacje pracowaliśmy, to na pewno chcemy sobie jakoś wynagrodzić ten intensywny czas, chociażby przez zakup nowych rzeczy - może jakiegoś sprzętu, może urządzeń, oryginalnych gadżetów czy np. ubrań ulubionych producentów. Jeśli nie chcemy przesadzać z wydawaniem oszczędności - październik będzie temu sprzyjał. To czas posezonowych obniżek oraz wyprzedaży rzeczy z zeszłego roku. Markowi producenci przewidzieli już atrakcyjne promocje dla powracającego do nauki grona studentów. Warto szukać i zebrać wiadomości od znajomych.

4.      Bo prawdziwe studia to clubbingu  czas....

Kiedy już zadbamy o nasze finanse, zadomowimy się w kwaterach i akademikach, poszalejemy z zakupami, powinniśmy zainteresować się programem lokali, klubów muzycznych, pubów - na pewno będzie dużo nowości i ciekawych akcji dla spragnionych zabawy studentów. A może powstały jakieś ciekawe miejsca, które koniecznie trzeba poznać - szukajmy zatem i poznajmy nasze miasto jeszcze raz! Nic tak nie poprawia nastroju jak spotkania z przyjaciółmi i rozmowy przy ulubionej muzyce.

5.      Aktywista - zawód pożądany. Organizacje, samorządy studenckie, praktyki i staże - działać znaczy przetrwać!

Początek semestru to oczywiście także początek nauki oraz naszych wszelakich działalności, podejmowanych inicjatyw. W związku z gromadzeniem wszechstronnych doświadczeń i budowaniem pozytywnego wizerunku, należałoby również wykazać aktywność w sferach organizacji różnego rodzaju przedsięwzięć. Może uczelnianych, może związanych z pasjami i zainteresowaniami. Poznamy podobnych ludzi, będziemy realizować ciekawe projekty, a w dodatku zawsze jest to punkt na nasze konto podczas rywalizacji o miejsce pracy.

Jeśli mowa o podejmowaniu inicjatywy, to bierzmy udział w konkursach o staże i praktyki u konkretnych pracodawców. Nic tak nie zaprocentuje, jak doświadczenie w firmie, z którą planujemy się związać,  a nowe znajomości wskażą możliwości i pomogą nabyć niezbędną wiedzę. Ponadto zaangażowanie i aktywność są bardzo mile widziane, niezależnie od branży. Wskazują na potencjał osoby oraz podwyższają jej ocenę w rywalizacji o upragnione stanowisko zawodowe. Bądźmy więc pomysłowi i zaradni - świadomie planujmy naszą karierę!

6.      Studia studiami, ale zarabiać też trzeba. Student chętny do pracy.

Można korzystać z życia, niby student ma najlepiej, ale czy na pewno? Prawda jest jedna - trzeba mieć niezbędne fundusze. Studia kosztują, pasje kosztują, imprezy kosztują i jeszcze można by czasem coś zjeść. Kryzys nie kryzys, praca zawsze się znajdzie, musimy tylko bardzo chcieć, wiedzieć gdzie i jak szukać. Oprócz powszechnych portali, mamy do dyspozycji cotygodniowe oferty w gazetach, informacje od znajomych, agencje, a także studenckie organizacje, które doradzają i organizują targi pracy.

Warto się zastanowić czy chcemy pracować gdziekolwiek, byle zarobić, czy może również zdobywać już praktyczną wiedzę z zakresu interesujących nas dziedzin. Próbujmy też swoich sił w różnych ciekawych zawodach, których z pewnością nie będziemy wykonywać w przyszłości - w końcu studia to czas przygód i nowych wyzwań.

7.      Kasa do wzięcia - bo każdy grosz się przyda. Ubiegajmy się o swoje pieniądze!

Jest jeszcze jedna rzecz, którą powinniśmy sobie uświadomić i o której musimy pamiętać. Zwrot podatku za pracę za granicą. Każdy, kto legalnie pracował za granicą w ciągu ostatnich 5 lat, może i powinien ubiegać się o swoje nadpłacone pieniądze - bo przecież jak wiemy, kasy nigdy za wiele.

Z raportu przygotowanego na zlecenie Euro-Tax.pl wynika, że aż 5,5 mld złotych mogą odzyskać Polacy, którzy pracowali w ostatnich latach legalnie za granicą. Szacunek ten dotyczy tylko pięciu najważniejszych krajów: Holandii, Irlandii, Niemiec, USA i Wielkiej Brytanii. Warto zaznaczyć, że średni zwrot wynosi całkiem niemało, bo aż 2 500 zł. Każdy z nas zatem, już dziś powinien przeanalizować swoją sytuację i zgłosić się do zagranicznego urzędu po zwrot podatku. Możemy to zrobić za pośrednictwem firmy Euro-Tax.pl, która bez zbędnych formalności przeprowadzi całą procedurę.

Komentarze, opinie, wypowiedzi (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj opinię

Brak komentarzy. Bądź pierwszy i dodaj komentarz.

REKLAMA

Ostatnio czytane

FB dlaMaturzysty.pl reklama